Wrak MV Salem Express - kontrowersyjne miejsce nurkowań

Odsłony: 968
Salem Express - wrak promu pasażerskiego, który zatonął w 1991 roku jest uważany za kontrowersyjne miejsce do nurkowania. Chcecie wiedzieć dlaczego? Zapraszamy do przeczytania artykułu.
W tym artykule opiszemy, na pewno tragiczną historię statku Salem Express, która jednych przyciąga do nurkowania na wraku, innych skłania ku myśleniu. Z pewnością nurkowanie w tym miejscu jest kontrowersyjne, według niektórych powinno zostać zabronione.
 
Salem Express, nim spoczął na dnie Morza Czerwonego, aż 25 lat służył jako prom pasażerski. Pływał pod różnymi banderami, pod różnymi nazwami. Często zmieniał również trasy, na których kursował. Ale zanim cofniemy się do historii, spróbujemy spojrzeć na Salema z perspektywy jednego z najbardziej rozpoznawalnych miejsc nurkowań wrakowych w tej części świata. Nurkowanie w tym miejscu ma swój niepowtarzalny, choć nie lekki klimat głównie przez wspomnianą wyżej tragiczną historię zatonięcia. Opiszemy, co ciekawego znajduje się we wraku, dane techniczne, przedstawimy kilka ciekawostek, przyjrzymy się morskiemu życiu i warunkom do nurkowania, jakie zastaniemy w tym miejscu.
 

Dane techniczne MV Salem Express:

  • Typ statku: prom pasażerski
  • Rok budowy: 1964 
  • Rok zatonięcia: 1991 (15 grudnia)
  • Bandera: Egipska
  • Długość: 115 m
  • Szerokość: 17,84 m
  • Wyporność: 4471 ton
  • Zanużenie: 4,78 m
  • prędkość maksymalna: 37 km/h
  • załoga: 63 osoby
  • ładowność: 1256 osób , 425 łóżek, 145 samochodów
Salem Grazdan 640x480 7
 
Ciekawostka: Pełna nazwa statku to MV Salem Express. MV oznacza: "motor vessel" czyli duży statek motorowy.
Salem caputa 640x480 Salem Grazdan 640x480 9
Nurkowie przygotowujący sie do zejścia z perspektywy dna (fot: Artur Caputa)  Wciąż widoczne logo statku na kominie (fot: Grażdan)

 

MV SALEM EXPRESS - jako miejsce nurkowań wrakowych

Pozycja wraku: 26°38'21.8 N / 34°03'41.7 E. 

Wrak MV Salem Express znajduje się ok. 20 km na południowy wschód od Safagi, niedaleko brzegu. Leży prawie idealnie na prawej burcie (sterburta). Jest wrakiem sporym, na tyle dużym, że można na nim wykonać co najmniej dwa różne nurkowania. Salem jest porównywalny wielkością do opisanego również na naszym blogu SS Thistlegorm, jednak jest wrakiem znacznie od niego ''młodszym'', dobrze zachowanym, pełnym różnego rodzaju artefaktów. Do wnętrza wraku można dostać się wieloma miejscami.

Występujące tu prądy morskie są słabe lub umiarkowane, a widoczność sięga często 30 m. Temperatura wody w tym miejscu oscyluje pomiędzy 22 a 31 C. Najpłytsze miejsce wraku znajduje się na głębokości zaledwie 12 m, jednak gdy zależy nam na zwiedzeniu całości wraku przyda nam się stopień advanced lub explorator. Warunki panujące w okolicach wraku są sprzyjające. Najczęstrzym problemem, który może uniemożliwić nurkowanie w tym miejscu są często występujące tu silne wiatry i fale, które mogą uniemożliwić zacumowanie łodzi safari bezpośrednio nad wrakiem. 

Pomimo upływu ponad 30 lat od tragedii wrak nie został jeszcze całkowicie wchłonięty przez ekosystem. Przeciwnie zastaniemy tam skromne życie, które jednak coraz śmielej wkracza na pokład statku. Kilka ciekawych gatunków, które możemy spotkać to m.in.: ławice glassfishy, pojedyncze gąbki, z dużym prawdopodobieństwem spotkamy ukwiały z błazenkami, skorpeny, plataxy i pipefishe. Twardy i miękki koralowiec pokrywa pewną część wraku.
Jednak tym, co przyciąga nurków wrakowych najbardziej i tworzy wyjątkowy, choć refleksyjny klimat miejsca to historia statku i ładunek, który na nim pozostał, lub leży na dnie w jego pobliżu.

Ciekawostka: kapitan statku Hassan Moro wcześniej często dobrowolnie zmieniał kurs celem skrócenia czasu podróży. 
Salem Grazdan 640x480 4 Gradan salem 640x480
 Nurek ''zwiedzający'' pokład (fot.Grażdan) Jedne z wielu bagaży które pozostają we wraku (fot. Grażdan)
 
Na statku znajdują się między innymi: wszelkiego rodzaju bagaż należący do pasażerów, walizki (niektóre wciąż zamknięte), ubrania, dokumenty, dywany, rowery, taczki, telewizory, odtwarzacze, samochody osobowe, łodzie ratunkowe, i co niektórych szokuje,
a innych przyciąga w to miejsce - szczątki ludzkie (pomimo ponoć skrupulatnie przeprowadzonej akcji ratowniczo/wydobywcza). Tragiczną historię ostatniego rejsu promu opiszemy w dalszej części artykułu).
 
Ciekawostka: we wraku wciąż mogą znajdować się szczątki ludzkie 

 MV Salem express - HISTORIA promU pasażerskiEGO

Budowa statku rozpoczęła się 26 czerwca 1963 roku, a zakończyła w listopadzie 1966 roku. Zwodowany został w 1964 roku, jednak z powodu awarii (pożar w maszynowni) wyruszył w pierwszy rejs dopiero po 10 miesiącach. Wybudowany dla francuskiej firmy Compagnie Générale Transatlantique z siedzibą w Marsylii otrzymał numer pokładowy 1368. Później wielokrotnie zmieniał właścicieli. Na przełomie lat 1966-91 należał kolejno do:

1966–1969: Compagnie Générale Transatlantique
1969–1976: CGTM
1976–1980: SNCM
1980: Ole Lauritzen France
1981–1988: Lord Maritime Enterprise
1988-1991: Samatour Shipping Company[1]

Równie często zmieniał swoją nazwę:

1966–1980: Fred Scamaroni
1980–1981: Nuits Saint Georges
1981–1984: Lord Sinai
1984–1988: Al Tahra
1988–1991: Salem Express

scamaroni 640x480 Salem Grazdan 640x480 2
MV Salem Express jako ''Fred Scamaroni'' rok 1966   MV Salem Express obecnie (fot.Grażan)
*Ciekawostka: pierwszym ocalałym był Ismail Abdul Hassan, amatorski pływak długodystansowy
który kierując się, światłem latarni dopłynął z miejsca katastrofy do portu wpław, podczas
sztormu, spędzając w wodzie łacznie 18 godzin.

W czerwcu 1966 pokonywał swoją pierwszą trasę pomiędzy ''rodzinną '' Marsylią a miastem Ajjacio gdzie również miała miejsce pierwsza kolizja statku. W kwietniu 1970 roku na drodze do Bastii na pokładzie wybuchł pożar, a w 1980 roku na trasie Dunkirk - Ramsgate statek wpadł na mieliznę. W 1988 roku właścicielem statku stała się egipska Samatour Shipping Company z Suezu. Statek kursował na trasie
Dżidda (Jeddah) - Suez. W ostatnią podróż liczącą 450 mil z miasta Jeddah w Arabii Saudyjskiej do Egipskiego miasta Safaga Salem wyruszył 15 grudnia 1991 roku. Nieszczęśliwego dnia miał ze sobą na pokładzie według różnych źródeł do 1600 pasażerów (wciąż trwają spekulacje na temat faktycznej ich liczby) i 71 członków załogi. Kapitanem statku był Hassan Morro, doświadczony, szanowany i uznany kapitan, o którym mawiano, że dobrze zna wody, po których pływa. Kapitan był znany z korzystania ze skrótów, często bez powiadamiania o zmianie kursu, co miało później stanowić główną przyczynę tragedii, która wydarzyła się o ''krok '' od miejsca docelowego podróży.
Gwałtowna zmiana pogody na ostatnich milach kursu skłoniła kapitana Morro do skorzystania z często używanego przez siebie
skrótu pomiędzy wybrzeżem a rafą Hyndman co pozwalało zaoszczędzić około 2 godzin drogi. Tragedia wydarzyła się tuż przed północą, nieświadomy niczego kapitan zboczył z trasy o kilometr, sprowadzając Salem na kurs kolizyjny z rafą. Rozszczelnienie furty dziobowej spowodowane uderzeniem doprowadziło do błyskawicznego zalania pokładu samochodowego, statek przechylił się na prawą burtę. 20 minut wystarczyło by spoczął na dnie na prawej burcie, na której spoczywa do dziś.

Salemteleee640x480 Salemwsrodku640x480
Artefakty, w tle blacha falista umieszczona na wraku już po tragedi... Wnętrze MV Salem Express, jadalnia.
Ciekawostka: przez tempo, w jakim statek tonął, została użyta tylko jedna łódź ratunkowa.
Sztorm, który trwał, w trakcie katastrofy utrudniał akcję ratunkową. Dokładna liczba ofiar tragedii wciąż nie jest znana. Wiadomo, że podawane przez rząd egipski pierwsze informacje o liczbie ofiar katastrofy (470 pasażerów + kapitan, 180 osób uratowanych) okazały się mocno zaniżone. Dopiero akcja przeszukiwania wraku przez egipską marynarkę wojenną ujawniła, bliższe prawdzie, przerażające informacje, a mówiły one o wydobyciu 850 ciał podczas tylko 3 dni przeszukiwania wraku. Dokładna liczba nigdy nie została oszacowana, ponieważ uznano, iż dostanie się do najniższych pokładów statku stanowi zagrożenie dla nurków. Nieprawdziwe również okazały się informacje o śmierci kapitana. Kapitan przeżył i trafił do aresztu, gdzie odebrał sobie życie.
To miejsce jest więc wyjątkowe ze względu na historie katastrofy, która się w nim wydarzyła jak i ze względu na liczbę ofiar, którą pochłoneła. Mnogość i różnorodność dobrze zachowanych artefaktów znajdujących się na statku, przypomina o pasażerach, którzy nigdy nie dopłynęli do celu.
Na pewno nie jest to miejsce dla osób zbyt wrażliwych. Nurkując tutaj na pewno należy zachować się odpowiednio dla tego typu miejsc - szacunek i powagę.
 
Salem caputa 9 Salem Grazdan 640x480 11
Tylny właz promu, jedno z miejsc przez które można wpłynąć do wnętrza wraku (fot: Artur Caputa)  (fot: Grażan)

CHCESZ OBEJRZEC WRAK MV SALEM EXPRESS? 

Zobacz nasz kalendarz!

Najbliższe terminy to:

25.03.2023, zobacz opis wyjazdu.

14.10.2023, zobacz opis wyjazdu.